Jest „darem Boga dla naszych czasów”,
wielkim mistykiem, mistrzynią życia duchowego, prorokiem, który przypomniał biblijną prawdę o miłości miłosiernej Boga do każdego człowieka i wzywa do głoszenia jej światu świadectwem życia, czynem, słowem i modlitwą.

5 października - liturgiczne wspomnienie św. Siostry Faustyny
- czytaj tutaj...
Abp Kazimierz Nycz przewodniczył 5 października uroczystościom ku czci
św. Faustyny w Łodzi.

Metropolita warszawski odprawił uroczystą Mszę św.w kościele św. Faustyny
i prowadził procesję do katedry.

Jeden z naszych współpracowników, Jakub Foremniak opublikował w miesięczniku samorządowym
"Ziemia Łódzka" nr 2 (80) 2008 artykuł przybliżający postać Świętej Faustyny. Poniżej publikujemy pełny tekst artykułu (w miesięczniku dokonano skrótów).
,, Tu wszystko się zaczęło'' Opowieść o św. s. Faustynie
Obok Ojca Świętego Jana Pawła II jedną z najbardziej znanych na świecie postaci Kościoła katolickiego wywodzących się z Polski jest święta siostra M. Faustyna Kowalska. Nie wszyscy jednak wiedzą,
iż ta polska święta większą część swojego życia spędziła na obszarze dzisiejszego województwa łódzkiego,
gdzie się urodziła i wychowała. Stąd wzięło się też zdanie w tytule tego artykułu zaczerpnięte z Jana Pawła II, które podkreśla fakt, że tu (na Ziemi Łódzkiej) zaczęło się nie tylko życie św. Faustyny, lecz także jej powołanie do życia zakonnego (owocujące później między innymi powstaniem nowych form
kultu Miłosierdzia Bożego szerzonych na całym świecie).
Św. Faustyna - Helena Kowalska urodziła się 25. VIII. 1905 roku w Głogowcu (małej wsi znajdującej się obecnie na terenie gminy Świnice Warckie w powiecie łęczyckim)

jako trzecie dziecko Stanisława i Marianny (z domu Babel) Kowalskich. Dwa dni później, to znaczy 27. VIII
na chrzcie w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Kazimierza Królewicza w Świnicach Warckich otrzymała imię Helena. Najkrócej mówiąc, rodzina Kowalskich była liczna (dwoje rodziców i dziesięcioro dzieci), uboga (mieli tylko małe gospodarstwo rolne i warsztat ciesielski ojca) i bardzo pobożna (odmawianie modlitw, figury, obrazy i książki religijne w domu oraz oczywiście regularny i częsty udział w świętach kościelnych).
W wieku 7 lat w kościele w Świnicach Helenka po raz pierwszy usłyszała głos, który później opisała jako głos Boży w swojej duszy zapraszający do życia doskonalszego. W 1914 r. (dwa lata później) w tej samej świątyni Helena Kowalska przyjęła I Komunię świętą.

Od 1917 r. chodziła do szkoły, osiągając tam całkiem dobre wyniki, ale po 3 latach musiała przerwać naukę, aby pomagać rodzicom w gospodarstwie
Z powodu trudnej sytuacji materialnej rodziny Helena postanowiła w końcu, wzorem swoich dwóch starszych sióstr, szukać płatnego zajęcia u obcych ludzi i dlatego w 1921 r. udała się do Aleksandrowa Łódzkiego, gdzie mieszkała ze swoim mężem Leokadia Bryszewska - siostra znajomej Kowalskich mieszkająca w Rogowie niedaleko Głogowca.
W domu państwa Bryszewskich przy ul. Parzęczewskiej 30 (obecnie ul. 1 Maja 7) pracowała wówczas jako pomoc domowa (opiekując się np. 6-letnim synem gospodarzy - Zenkiem) i pomagała im w sklepie i piekarni. Prawdopodobnie właśnie w czasie pobytu w tym mieście przyjęła w kościele p.w. św. Rafała Archanioła sakrament bierzmowania.
Tutaj też w Aleksandrowie Helenka podczas pracy zobaczyła kiedyś wielką jasność, którą potraktowała jako pożar. Później okazało się, iż żadnego pożaru nie było, a przyszła święta, która silnie przeżyła to zdarzenie, powiedziała swojej siostrze Józefie (przybyłej na polecenie rodziców, aby dowiedziała się co się dzieje z Heleną), że widziała jasność, ale głupia nie jest i że w tym domu już długo nie zostanie.
Helena rzeczywiście powróciła wkrótce do Głogowca, gdzie prosiła swoich rodziców o zgodę na wstąpienie do klasztoru, której to zgody jednak nie otrzymała.
Postanowiła wtedy ponownie szukać pracy poza domem i dlatego udała się na jesieni 1922 roku do Łodzi, gdzie zamieszkała u Michała Rapackiego - kuzyna swojego ojca, przy ul. Krośnieńskiej 9. Znalazła pracę służącej u trzech tercjarek franciszkańskich, ale z uwagi na nie najlepsze traktowanie nie pracowała tam zbyt długo, gdyż 2. II. 1923 r. została zatrudniona przez Marcjannę Sadowską, właścicielkę sklepu spożywczego przy ul. Abramowskiego 29. H. Kowalska przeprowadziła się do nowej chlebodawczyni i zajmowała się tam opieką nad jej trójką dzieci, prowadziła dom i pomagała w sklepie.
M. Sadowska tak wspominała po latach Helenkę: „Była zgodliwa i śmieszna, zapobiegliwa i troskliwa. (...) Była dobra, domyślna, szybka w robocie, miała talent do dzieci. Pościła w środy, piątki i soboty, a w Wielkim Poście co dzień.” Kowalska w tym łódzkim okresie swojego życia ciągle myślała też o wstąpieniu do zakonu. Jednak po kolejnej odmowie rodziców przyszła sekretarka Bożego Miłosierdzia „oddała się próżności życia,
nie zwracając uwagi na głos łaski ...”.
Chodziła zatem wtedy np. na różne zabawy, potańcówki itp. Na jednej z takich zabaw w czerwcu 1924 r. w parku „Wenecja” (obecnie park im. J. Słowackiego) miało miejsce wydarzenie, które zaważyło na jej dalszych losach. W czasie bowiem jednego z tańców ujrzała Jezusa umęczonego, który powiedział jej: „Dokąd cię cierpiał będę i dokąd mnie zwodzić będziesz ? Umilkła wtedy dla niej muzyka i zniknęło sprzed jej oczu towarzystwo, a pozostał tylko Jezus i ona”. H. Kowalska, wymawiając się bólem głowy, opuściła szybko ten „bal” i udała się do łódzkiej katedry, gdzie padła krzyżem przed Najświętszym Sakramentem i prosiła Pana Boga,
„aby raczył jej dać poznać, co ma czynić dalej”. Usłyszała wtedy te słowa:
„Jedź natychmiast do Warszawy, tam wstąpisz do klasztoru”.
Helena rzeczywiście niezwłocznie (już nawet bez zgody rodziców) udała się do Warszawy, gdzie (po rocznej jeszcze pracy w celu przygotowania wyprawy zakonnej) 1. VIII. 1925 r. została przyjęta do Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. W tym to zakonie s. Maria Faustyna (bo takie imiona przyjęła Helena) spędziła ostatnie 13 lat swojego życia, przebywając przez większość tego czasu w domach zakonnych ZMBM w Warszawie, Krakowie, Płocku i Wilnie i pracując w tych miejscach najczęściej jako kucharka, ogrodniczka lub furtianka.
Oczywiście to właśnie w tym okresie ukształtowała się duchowość s. Faustyny opisana przez nią w zbiorze zeszytów pod tytułem „Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej”, który jest rodzajem pamiętnika duchowego ze szczególnym uwzględnieniem „zetknięć” jej duszy z Panem Bogiem. Ogólnie, posłannictwo św. s. Faustyny można przedstawić w następujących punktach. Po pierwsze, posłannictwo to polega na głoszeniu i przybliżaniu całemu światu prawdy objawionej w Piśmie Świętym o miłosiernej miłości Pana Boga do każdego człowieka. Po drugie, na wypraszaniu Miłosierdzia Bożego dla całej ludzkości, m. in. przez praktykowanie objawionych (w latach 30-tych XX w.) s. Faustynie przez Pana Jezusa nowych form kultu tegoż miłosierdzia. Do tych nowych form kultu zalicza się: obraz Miłosierdzia Bożego - Jezusa Miłosiernego (z podpisem: Jezu, ufam Tobie), święto Miłosierdzia Bożego (w pierwszą niedzielę po Wielkanocy), modlitwa zwana koronką do Miłosierdzia Bożego, modlitwa w godzinie Miłosierdzia (tzn. o godzinie trzeciej po południu, w godzinie śmierci Pana Jezusa na Krzyżu) i szerzenie czci Miłosierdzia Bożego. Ze wszystkimi tymi formami kultu związane są liczne łaski Boże, np. „Odmawiaj nieustannie tę koronkę, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wielkiego miłosierdzia w godzinę śmierci.” (Dzienniczek 687). Po trzecie w końcu, misja św. Faustyny polega na zainspirowaniu apostolskiego ruchu Miłosierdzia Bożego, który ma głosić i wypraszać miłosierdzie dla świata i dążyć do doskonałości drogą wskazaną przez św. s. Faustynę.
W lutym 1935 r. apostołka Miłosierdzia Bożego przyjechała do Głogowca i Świnic Warckich aby spotkać się z ciężko chorą matką. Jak się później okazało była to pierwsza i ostatnia wizyta H. Kowalskiej jako s. Faustyny w rodzinnych stronach przed swoją śmiercią, gdyż 5. X. 1938 r. po długiej i ciężkiej chorobie zmarła w klasztorze ZMBM w krakowskich Łagiewnikach i dwa dni później została pochowana na cmentarzu zakonnym.
Pomimo śmierci Apostołki Bożego Miłosierdzia jej kult zaczął rozpowszechniać się w Polsce i na świecie. Wielką rolę odegrał przy tym ks. Michał Sopoćko (1888 - 1975) - spowiednik i kierownik duchowy s. Faustyny w Wilnie w latach 1933 - 36. Na przykład dzięki jego staraniom powołano nowe z gromadzenie zakonne - Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego. Natomiast do idei apostolskiego ruchu Miłosierdzia Bożego nawiązuje np. Stowarzyszenie Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum” z siedzibą w Krakowie-Łagiewnikach. Rozwój kultu Miłosierdzia Bożego doprowadził również do rozpoczęcia w latach 60-tych XX w. (m. in. dzięki arcybiskupowi metropolicie krakowskiemu kard. Karolowi Wojtyle) procesu beatyfikacyjnego s. Faustyny. I ten sam kardynał już jako papież Jan Paweł II prowadził w Rzymie jej uroczystości beatyfikacyjne (18. IV. 1993 r.) i kanonizacyjne (30. IV. 2000 r.). W ogóle zasługi Jana Pawła II dla szerzenia Miłosierdzia Bożego są ogromne, gdyż to w okresie jego pontyfikatu np. ogłoszono w 1980 r. jego encyklikę (o Miłosierdziu Bożym) „Dives in misericordia”, niedziela Miłosierdzia Bożego stała się w 2000 r. świętem obowiązującym w całym Kościele katolickim, a cały świat został zawierzony przez tego papieża Bożemu Miłosierdziu w 2002 r. w sanktuarium w Krakowie Łagiewnikach.
W XXI w. orędzie Miłosierdzia Bożego rozpowszechnia się nieustannie na całym świecie, gdyż np. w tym roku odbędzie się w Rzymie (w dn. 2 - 6. IV) I Światowy Apostolski Kongres Miłosierdzia Bożego, a w lipcu w Sydney współpatronką XXIII Światowych Dni Młodzieży będzie św. Faustyna.
W woj. łódzkim w ostatnich latach też miały miejsce ważne wydarzenia związane ze św. s. Faustyną. 13. VII. 2005 r. Rada Miasta Łodzi podjęła bowiem uchwałę o ustanowieniu św. Faustyny patronką miasta, na co 10. XII. 2005 r. Stolica Apostolska wyraziła zgodę. Natomiast 26. VIII. 2007 r. bp. włocławski Wiesław Mering ogłosił na odpustowej Mszy świętej w kościele w Świnicach Warckich (od 25. IX. 2002 r. jest to Sanktuarium Urodzin i Chrztu Świętej Faustyny) św. s. Faustynę patronką Ziemi Świnickiej.
W 2008 r. w woj. łódzkim też są planowane ciekawe uroczystości związane z tą świętą, o których można się więcej dowiedzieć np. w internecie (www.swfaustyna.pl, www.iskra.info.pl i in.).
Kalendarz najważniejszych (znanych autorowi) planowanych na 2008 r. wydarzeń w woj. łódzkim związanych z Miłosierdziem Bożym i św. Faustyną przedstawia się następująco:
- 29. III - trzeci Festyn Miłosierdzia Bożego w Łodzi (park im. J. Słowackiego i bazylika archidiecezjalna)
- 30. III - Święto Miłosierdzia Bożego, m. in. odpusty parafialne w kościołach p.w. Miłosierdzia Bożego w Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Pabianicach, Radomsku, Bełchatowie, Konstantynowie Łódzkim, Woli Rakowej, Justynowie i Goleszach Dużych
- 24. VIII - uroczystości w Świnicach Warckich i Głogowcu z okazji 103 rocznicy urodzin i chrztu św. Faustyny
- 26. IX. - 5. X - cykl spotkań modlitewnych, kulturalnych i społecznych w Łodzi (m. in. połączenia telebimowe z Białymstokiem z okazji beatyfikacji ks. Michała Sopoćki, koncert zespołów „Mocni w Duchu”, „Siewcy Lednicy” i in.) dla uczczenia św. Faustyny jako patronki miasta
- 5. X - święto liturgiczne św. Faustyny, m. in. odpusty parafialne w kościołach p.w. św. Faustyny w Łodzi, Świnicach Warckich i Łasku oraz odsłonięcie pomnika
„Święta Faustyna czerpiąca ze źródła Miłosierdzia” w Łodzi.
Wybrana literatura:
Św. s. M. Faustyna Kowalska, Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy
mojej, Wydawnictwo Księży Marianów MIC, Kraków 2006
Ks. Andrzej Witko, Święta Faustyna, Wydawnictwo WAM, Kraków 2006 (seria
"Wielcy Ludzie Kościoła")
Celina Jaworska-Maćkowiak, Tadeusz Maćkowiak, ks. Wiesław Potakowski; Z
Kościoła łódzkiego powołana. Śladami świętej Faustyny po Łodzi, wydawca
- Urząd Miasta Łodzi, Łódź 2007
Ewa Stadtmuller, Święta Faustyna, Wydawnictwo Diecezjalne Sandomierz
(seria "Ludzie Sukcesu")
Kwartalnik "Orędzie Miłosierdzia" wydawany przez Sanktuarium Bożego
Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach; numery 61, 62, 63 i 64 z 2007 roku
|