Nasze czasy!
MIŁOSIERDZIE BOŻE
Św. Faustyna
Bł. ks. M. Sopoćko
Koronka na ulicach miast świata
Świat
Haiti
Podziel się Koronką!
Czasopismo "Iskra Bożego Miłosierdzia"
ISKRA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA-SPARK
O NAS

Zespół ,,Iskra Bożego Miłosierdzia'' chce odpowiedzieć na Apel Ojca Świętego

Jak bardzo dzisiejszy świat potrzebuje Bożego miłosierdzia!
Na wszystkich kontynentach z głębin ludzkiego cierpienia zdaje się wznosić
wołanie o miłosierdzie. Tam, gdzie panuje nienawiść, chęć odwetu,
gdzie wojna przynosi ból i śmierć niewinnych, potrzeba łaski miłosierdzia,
która koi ludzkie umysły i serca i rodzi pokój.

Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego istnienia.
Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie znalazła kres w blasku prawdy.

Dlatego w tym sanktuarium
chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia
świata Bożemu Miłosierdziu
. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby Orędzie
o Miłosiernej Miłości Boga,
które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem
Siostry Faustyny,  dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniło ich serca nadzieją.

(...)
Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa,
że stąd ma wyjść "iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście"

(por. Dzienniczek, 1732). 

Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać.
Trzeba przekazywać światu ogień Miłosierdzia. 
W Miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! 
To zadanie powierzam wam, drodzy Bracia i Siostry (...) 
Bądźcie świadkami Miłosierdzia!

ZESPÓŁ ,,ISKRA BOŻEGO MIŁOSIERDZIA''

Taką nazwę przyjęliśmy dwa lata temu gdy w grupie kilku osób postanowiliśmy zorganizować koncert głoszący Miłosierdzie Boże w Łodzi – naszym mieście.

Koncert ISKRA.....



















Nieco wcześniej Św. Faustyna została ogłoszona patronką naszego miasta
i wkrótce miało mieć miejsce odsłonięcie jej pomnika.









































Było więc sporo dobrych okazji, by zacząć działać. Chociaż oczywiście nie potrzeba specjalnych okazji, żeby głosić Miłosierdzie Boże.

Błogosławiony ks. Michał Sopoćko


Postać ta jest nam szczególnie bliska.
W dziwny sposób bł. ks. Michał Sopoćko sam przyszedł do nas!
Nic nie widząc o terminie beatyfikacji

28 września 2008 r. zaplanowaliśmy pierwszą,
a po roku drugą, „Koronkę do Miłosierdzia Bożego
na ulicach miast świata”.


Podczas pierwszej takiej modlitwy w naszym mieście modlono się na 111 skrzyżowaniach.

Rok później przyłączyło się ponad 50 miejscowości
z Polski i kilkanaście ze wszystkich kontynentów.

Miasta uczestniczące w modlitwie.....

KORONKA NA HAITI

Na początku września 2009 roku bardzo ucieszyła nas wiadomość z Haiti, gdzie miejscowi świeccy wraz ze swoimi duszpasterzami postanowili odpowiedzieć na nasze zaproszenie do "Koronki na ulicach miast świata". Po modlitwie przysłali nam dużo zdjęć, na których mogliśmy zobaczyć modlących się Haitańczyków w długiej procesji przemierzającej ulice niewielkiego miasta niedaleko stolicy. Była to największa korespondencja fotograficzna z zagranicy.





















Otrzymaliśmy także fotografię ogłoszenia prasowego, które ukazało się w miejscowej prasie. Ogłoszenie zachęcało do wzięcia udziału we wspólnej modlitwie. My sami nie wpadliśmy na tak prosty i skuteczny pomysł. Wydawało nam się, że musimy zabiegać o przychylność prasy, aby ukazały się nasze zaproszenia. Tymczasem Haitańczycy po prostu wykupili miejsce w gazecie.
































PODZIEL SIĘ KORONKĄ!

Nie mogliśmy działać tylko we wrześniu.
Jedno z nas powiedziało: "Podziel się Koronką!" i tak powstała myśl, aby głosić Miłosierdzie Boże przez wręczanie jednej osobie czterech obrazków z opisem Koronki. Jeden egzemplarz dla tej osoby a trzy pozostałe dla trzech innych osób, które ta pierwsza ma zachęcić do odmawiania Koronki.






































Dziwnym zrządzeniem Bożym natychmiast znalazły się kilogramy (!) takich obrazków, które zaczęliśmy rozsyłać do różnych zaprzyjaźnionych ośrodków.


TRAGEDIA I LISTY

Styczniowe trzęsienie ziemi na Haiti od razu przypomniało nam naszych braci i siosty, którzy tak gorliwie modlili się Koronką do Miłosierdzia Bożego kilka miesięcy wcześniej. Od razu skierowaliśmy do nich list z zapewnieniem modlitwy. Po kilkunastu dniach udało nam się nawiązać kontakt z Dominique - kobietą świecką, żoną i matką, która była jedną z organizatorek "Koronki do Miłosierdzia Bożego na ulicach miast świata".

Korespondencja z Dominique jest opublikowana na naszej stronie
www.iskra.info.pl. Chcemy jednak zacytować pierwszy list po trzęsieniu ziemi, jaki przesłała Dominique (zwraca się ona do ojca Remigiusza, jezuity, naszego duchowego opiekuna):  

Drogi Ojcze,

Wprawdzie kościół pw. Miłosierdzia Bożego uległ zniszczeniu, jednak Gloria Baboun mówiła mi, że z inicjatywy ojca Calixte'a odbywają się tam całodzienne adoracje oraz codzienne msze święte.

Dwóch kapłanów: ojciec Calixre i ojciec Clerge przeżyli. Za nimi, na zdjęciu, stoi kobieta ubrana na biało- nazywa się Ginette. Niestety jej mąż Gerald zginął. 


Ja wyjechałam do Kanady. Każdego dnia chodzę do oratorium św. Józefa.
Dziś rano podczas komunii wspomniałam Was i bardzo przepraszam, że wcześniej nie pomyślałam, żeby do Was napisać. Podczas ofiarowania gorąco błagałam świętą Faustynę o pomoc

Mój mąż został w Port au prince, a ja z dziećmi przebywam w Montrealu. Cała nasza czwórka, która była w 2008 roku na kongresie w Krakowie, przeżyła tj.: Gloria Baboun, Dr Evelyn Olivier, Monique Bareau, Dominique Thebaud.

Bez wojny i bomb przeżyliśmy ten sam horror jaki wydarzył się podczas II wojny światowej. Ciężarówki woziły ciała, aby je pogrzebać we wspólnych grobach. Zesztywniałe ciała zmarłych przypominały manekiny z wystaw sklepowych.

Arcybiskup Dumas odprawił nad wspólnym grobem nabożeństwo pogrzebowe.

Niestety nasz arcybiskup Miot z Port au Prince, ten, który zachęcał nas do wyjazdu do Polski po relikwie św. Faustyny, zginął.

Był dla mnie jak ojciec, zawsze mnie wspierał
w organizowaniu w Port au Prince uroczystości dla wiernych.























LISTY Z HAITI!....

Siostra arcybiskupa z Cap - siostra Kebreau zginęła również. Była ze Zgromadzenia córek Maryi. Ona również zawsze pomagała mi......

Serdecznie dziękuję Wam za pamięć i wsparcie.
Dominique Fequiere Thebaud
.

ŚMIERĆ BISKUPÓW

W trzęsieniu ziemi na Haiti zginęło dwóch biskupów:
Arcybiskup Serge Miot i Biskup Charles Benoit.



















Nasza siostra Dominique w kolejnych listach przysłała nam wspomnienia o obu, jakże dobrych i czcigodnych pasterzach. Możemy tam przeczytać, jak wiele obaj robili, by głosić Miłosierdzie Boże w ich diecezji.  

Razem z biskupami legła w gruzach Katedra. Przejmujące zdjęcia ze zniszczonej świątyni, przed którą pozostał w całości jedynie ocalony krzyż, skłoniły nas do natychmiastowej myśli: trzeba pomóc im odbudować ich Kościół! Pisząc o Kościele mamy na myśli nie tylko symbol jedności Kościoła Katolickiego - Katedrę, ale także Kościół żywy, który tworzą wierni. Tak więc z troski o Kościół na Haiti podjęliśmy dwa ważne dzieła: zbiórkę pieniędzy na odbudowę Katedry i pomoc w uzyskaniu przez tamtejszą diecezję relikwii Świętej Faustyny.  

  

CO DALEJ?

Miłosierny Bóg przedziwnie działa w świecie. Nieoczekiwanie dla nas wyznacza zadania i daje wszystko co trzeba, by zadania te wypełnić.

Po owocach poznaliśmy, że "Koronka do Miłosierdzia Bożego na ulicach miast świata" to ważna sprawa i godna propagowania.

Liczymy więc i na Twoje, Drogi Czytelniku, zaangażowanie w to dzieło-
28 września 2010 r.


Cały czas propagujemy hasło: "Podziel się koronką!". I znów nieoczekiwanie otrzymujemy ogromne ilości materiałów drukowanych w wielu językach i dewocjonaliów do propagowania tego dzieła w świecie.

Wierzymy, że wkrótce przekażemy Kościołowi na Haiti dar serca - środki na odbudowę Katedry. Wierzymy także, że Haitańczycy niedługo będą cieszyć się relikwiami Świętej Faustyny. O to się modlimy i o to zabiegamy.

Nie wiemy, co dalej. Bóg łaskawie podsuwa nam dobrych ludzi, którzy pomagają realizować to, co możemy. Grupa Iskra jest bardzo nieliczna, słaba, wątpiąca i nieprofesjonalna. Mamy jednak przeczucie, że właśnie takimi chce nas Bóg.

Jesteśmy tylko "ołówkami w ręku Boga" - cienkimi i kruchymi rysikami, którymi On się posługuje.


Zachęcamy wszystkich , aby nie bali się mówić o Bożym Miłosierdziu
i włączali się we wszystkie dzieła, głoszące niezmierzone Miłosierdzie Boże.

o. Remigiusz Recław  SJ  z zespołem Iskra Bożego Miłosierdzia